Ładowanie Wydarzenia

O autorze

Tomasz Gudzowaty, ur. w 1971 r. w Warszawie, zyskał międzynarodowe uznanie w dziedzinie fotografii dokumentalnej i artystycznej jako wielokrotny laureat i finalista najważniejszych międzynarodowych konkursów, w tym: World Press Photo (dziewięć nagród), Pictures of the Year International, NPPA’s Best of Photojournalism, International Photography Awards, B&W Spider Awards oraz National Portrait Gallery’s Taylor Wessing Photographic Portrait Prize.

Fotograficzna pasja zaprowadziła go do ponad stu krajów i na wszystkie kontynenty. Podejmował takie tematy, jak dzika przyroda, sport i zjawiska społeczne. W jego dorobku jest wiele publikacji prasowych (m.in. w: Cartier Art, Max, L’Equipe, The Guardian, Newsweek, Forbes, National Geographic Travel, Time, Photo, British Journal of Photography, Spook, Vogue Italia i L’Uomo Vogue) oraz kilkanaście książek wydanych w oficynach o międzynarodowej renomie, takich jak Hatje Cantz i – przede wszystkim – Steidl Verlag.

W 2018 r. uzyskał stopień doktora sztuki w Szkole Filmowej im. Krzysztofa Kieślowskiego na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, a w 2025 r. został mianowany profesorem zwyczajnym.

O wystawie

Are-bure-bokeh (w wolnym tłumaczeniu: ziarnisty–rozmyty–nieostry) to demonstracja tego, że to, co większość ludzi uważa w fotografii za nadrzędne, jest nieistotne: ostrość, forma, poprawność czy kontrola nad rzeczywistością w kadrze. Oglądanie tych impresji rzeczywistości można porównać do stanu zaćmienia umysłu, kiedy znikają blokady i bariery ograniczające nas na co dzień.

Temat wystawy, czyli sumo, to nie sport, ale walka – pełna przemocy i dynamiki, a jednocześnie obwarowana zasadami. Należy do nich chociażby prezentowanie dłoni w celu pokazania braku broni. Podobnie ubiór, a właściwie jego brak, symbolizuje, że zawodnicy nie mają nic do ukrycia.

Sumo to walka ze słabościami ciała, walka ze słabościami ducha, a w końcu walka o zachowanie tradycji i honor przodków. Sumo to nie tylko estetyka fotografii, ale również dosłowny wygląd zawodników. Wystawa podkreśla, jak mylące mogą być pozory i jak łatwo wpaść w pułapkę standardowego myślenia.

Wojownicy sumo (zawodnicy to niewłaściwe określenie) tylko na pierwszy rzut oka są grubi i zwaliści. W rzeczywistości są niezwykle szybcy i sprawni, nie są też łagodni – w trakcie walki potrafią być brutalni i agresywni.

Sumo przeszło daleką drogę: od modlitwy, poprzez rozrywkę dla gawiedzi, aż do widowiska symbolizującego tradycję i kulturę japońską. Wystawa Are-bure-bokeh to symbol walki, zmieniającego się świata i wewnętrznego rozdarcia. To autorska próba połączenia przeszłości z przyszłością.

→ tekst autora o wystawie

Prezentacja wystawy w Galerii Fotografii Świdnickiego Ośrodka Kultury przygotowana i zrealizowana została we współpracy z Agencją Zegart.


Tomasz Gudzowaty, fot. Tibor Huszar