
Lidia Bojnowska – MATKA I SYN [wernisaż wystawy]
17 kwietnia 2026 godz.17:00 - 18:00
| wstęp wolnyO historii Jezusa, Jego uczniów i Matki artyści powiedzieli już bardzo wiele. Również Biblia nie przestaje inspirować, pobudzać i otwierać na działanie.
Nie inaczej jest tym razem, gdy stajemy wobec twórczości Lidii Bojnowskiej — artystki, której dzieła potrafią zaskoczyć.
Obrazy, które oglądamy, wykonywane są specyficzną techniką. Artystka wykorzystuje do ich tworzenia śrubki, nakrętki, gwoździe i podkładki — przedmioty, które zwykle nie kojarzą się ze sztuką, a tym bardziej z czymś tak ulotnym, świetlistym, a zarazem głębokim jak sztuka sakralna.
A jednak Lidii Bojnowskiej udało się za pomocą elementów ze „sklepu żelaznego” odsłonić blask prawdy o zdumiewającej bliskości Boga, który wszedł w ludzką historię.
Obrazy tej artystki mają tę szczególną cechę, że o każdej porze dnia wyglądają inaczej. Zastosowanie w procesie twórczym elementów o różnych wielkościach, fakturach, grubościach i kształtach sprawia, że światło — w zależności od kąta padania — w odmienny sposób modeluje wizerunek.
Trójwymiarowe, metalowe ikony wskazują na nieprzemijalność duchowego dziedzictwa wiary i Kościoła, a jednocześnie, poprzez niecodzienną technikę artystyczną, dowodzą, że odwieczne treści i przesłanie można przekazywać w sposób atrakcyjny także w XXI wieku.
Niełatwo uchwycić te właściwości na fotografiach, dlatego warto dotrzeć do oryginałów i przekonać się osobiście, na czym polega wyjątkowość obrazów tej artystki. Jedno jednak pozostaje dostępne dla każdego odbiorcy: emocje, skojarzenia i refleksje, jakie rodzą się w kontakcie z tą sztuką, skłaniają do zatrzymania się wobec niewyrażalnej tajemnicy Boga.
Prezentowane na tej wystawie prace inspirowane są freskami, malowidłami sakralnymi oraz rzeźbami, które stały się dla artystki źródłem natchnienia.
Lidia Bojnowska z wykształcenia jest nauczycielką. Jest autorką wielu prac florystycznych i malarskich, pasjonatką teatru oraz twórczynią przedstawień dla dzieci, a także miłośniczką gry na instrumentach. W ostatnich latach wydała dwie płyty z własnymi tekstami, muzyką i wykonaniem („Ja czekam”, „Stuku, puku”).